Krissu napisał(a):

Kolego niżej:
System finansowy - ogół norm prawnych oraz zespół instytucji finansowych, których zadaniem jest gromadzenie, dzielenie i wydatkowanie zasobów pieniężnych. Ogniwa systemu finansowego:- System budżetowy - ogół norm prawnych oraz struktur organizacyjnych regulujących funkcjonowanie budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego.
- System bankowy- ogół norm prawnych regulujących zasady działania banków, którego podstawowym celem jest wprowadzenie i nadzór pieniądza w obiegu.
- System finansowo-ubezpieczeniowy - reguluje tworzenie, podział i organizację funduszu ubezpieczeniowego.
- System finansowy podmiotów gospodarczych - reguluje gromadzenie i wydatkowanie środków pieniężnych w dyspozycji podmiotów gospodarczych.
- System finansowy ludności - określa źródło pochodzenia środków pieniężnych osób indywidualnych.
Co do rezerw to daj mi chwilę....
Kurde, nie mogę teraz znaleźć danych na ten temat, ale gdzieś widziałem wykres pokazujący poziom naszych rezerw. Odkąd Skrzypek został prezesem NBP lecą w dół.
A no tak.. niezbyt fortunne sformułowanie o PiSie...
Na swoją obronę powiem tylko, że pisałem na szybko.
|
Jeśli w ten sposób definiujesz "system finansowy" to wcale nie trzeba sie na nim znać żeby mieć pojęcie o problemach walutowych (np: byle dealer z Citi ma na temat zagadnień walutowych wieksze pojecie niż np: eskpert "systemu finansowego ludności").
Jeśli chodzi o saldo rezerw to polecałbym sprawdzić oficjalną stronę informacyjną NBP. Mam nadzieję że po zapoznaniu się z tymi danymi zmienisz swoją (dodam błędną) opinię na temat wpływu
rzadów PiS na brak zwiekszenia się kwoty rezerw walutowych.
Za kuriozalną uważam opinię że odpowiedzialnością za wielkość rezerw miałby być obarczony prezes NBP a nie rząd (tak odbieram uwagę, zresztą nie prawdziwą, że rezerwy spadają odkąd prezesem NBP jest Skrzypek). Rozumując w ten sposób należałoby stwierdzić że za kryzys odpowiedzialny jest PiS bo: to prezes NBP jest odpowiedzialny za sprawy finansowe, prezesem jest Skrzypek, Skrzypek jest związany z PiS a zatem to PiS odpowiada za kryzys (podobnego łamańca umysłowego próbował nam zresztą w pewnym momencie sprzedać nieoceniony minister Rostowski, ale nawet PRowcy z PO uznali że jest to szyte zbyt grubymi nićmi).
Wilku napisał(a):

Ponad bilion.. ano..
Tylko dlaczego miałoby spowodować to katasrofę? - tego nie rozumiem. Mają realny (podobno) pieniadż ($) wieć chca np za niego towary.. USA produkowało tyle papierka ile wynosi ich gospodarka więc skąd ta katasrofa?
|
Nie żebym się wcinał między wódkę a zakąskę ale...
Chińczycy wcale nie mają pieniądza (USD). Wiekszość kasy zainwestowali w obligacje wyemitowane przez rząd USA (denominowane w USD). I teraz chcąc sprzedać obligacje (aby dostać USD za które mogliby kupić cokolwiek) muszą iść na rynek. Rynek na określoną płynność (ilość papierów które możesz sprzedać w danym czasie bez obnizania ceny). Nagła podaż dużej ilości obligacji spowoduje ich gwałtowne potanienie. A to bedzie mieć dwa skutki:
Dla Chin obniżenie wartości ich rezerw (jeśli teraz mają np: 1 bln USD w obligacjach wartych np: 1000 USD każda to przy spadku ceny tych obligacji do np: 800 USD wartość rezerw spada do 800 mld USD).
Dla USD wzrost stóp procentowych (jeśli banki mogą kupić od Chinczyków tanie obligacje to nie bedą pożyczać firmom w USA chyba że na wyższy procent) co w konsekwencji prowadzi do recesji a zatem obniżenia importu. Na obniżeniu importu przez USA ucierpi najwiecej najwiekszy eksporter do USA czyli Chiny.
Tę analizę można jeszcze pogłębić (jeśli tylko bedziesz miał ochotę) ale konkluzje sa takie że ani Chinom ani USA nie opłacają się zbyt gwałtowne ruchy w tym obszarze.