Wyświetl pojedynczy post
Kolumbus
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 20.03.2009, 16:42
"Pollywood" czyli początek małopolskiej fabryki snów



Nareszcie rusza nowoczesne miasteczko filmowe w wybudowanych w 2003 r. futurystycznie wyglądających budynkach pod Alwernią - udało się ustalić miesięcznikowi "Press". Czy Małopolska stanie się polskim Hollywood?

Trójwymiarowy, niebieski ekran do efektów specjalnych o szerokości 80 metrów, sztuczne niebo, klimatyzowane garderoby, montażownie obrazu i dźwięku, sala nagraniowa dla całej orkiestry symfonicznej - to atrakcje już czekające na filmowców w należącej do Stanisława Tyczyńskiego, założyciela i byłego właściciela RMF FM, kosmicznej wiosce filmowej. Sprzęt najwyższej klasy ma ściągnąć pod Kraków głównie zagranicznych twórców.

Pierwsze wnętrza studyjne są już gotowe. Obsługą obiektu zajmuje się firma Digi Cinema, której prezesem jest Stanisław Tyczyński oraz spółka Alvernia Studios, której z kolei prezesuje Marek Gabryjelski, szwagier Tyczyńskiego. Oprócz 13 już istniejących budynków, skonstruowanych z materiałów używanych przez NASA, Tyczyński zamierza wybudować dwa jeszcze większe. W jednym z nich znajdowałby się 40-metrowy basen z możliwością generowania sztucznej fali, a w drugim 200-metrowy niebieski ekran do efektów specjalnych.

Zainteresowani korzystaniem z supernowoczesnego sprzętu w studiach filmowych należących do Tyczyńskiego są również polscy reżyserzy, jednak już teraz zauważają oni pewne mankamenty.
- Dotychczas byłem w miasteczku filmowym Stanisława Tyczyńskiego raz. Studia, sprzęt i przestrzeń robią niesamowite wrażenie - mówi Marcin Koszałka, krakowski reżyser i operator filmowy.
Zauważa jednak, że do obsługi najlepszego nawet sprzętu potrzebna jest wykwalifikowana i doświadczona ekipa. - O ile mi wiadomo, Tyczyński nastawia się na współpracę z producentami zagranicznymi, a oni liczą na pracę z wysokiej klasy światową kadrą - wyjaśnia Koszałka. Reżyser cieszy się jednak, że Kraków może teraz podjąć walkę o przejęcie rynku filmowego z Warszawy.

Feliks Falk, reżyser m.in. "Komornika", podchodzi do sprawy raczej sceptycznie. - Kręcenia polskich produkcji raczej tam sobie nie wyobrażam - zauważa. - Nie wiem, czy byłoby mnie stać na korzystanie z tego typu atrakcji. Mnie takie studia raczej mało interesują. Jeśli robię fabułę, to prostą, bez fajerwerków komputerowych - wyjaśnia.

Z wielkiej inwestycji cieszy się natomiast burmistrz Alwerni Jan Rychlik. - Już od dawna kosmicznie wyglądające budynki są naszą wizytówką - mówi. Jego zdaniem, start światowej klasy studiów filmowych może przyspieszyć rozwiązanie problemu Alwerni z budową węzła Grojec - Rudno i zjazdów z autostrady A4. - Oprócz tego to ogromna promocja dla naszej gminy - dodaje burmistrz.
Podobnie uważa radny Krakowa Jerzy Fedorowicz, z wykształcenia filmoznawca. - Z pewnością korzystnie wpłynie to również na Kraków - ocenia radny. Według niego, "fabryka snów" z Alwerni będzie konkurencją dla filmowych ośrodków w Europie. - Jest podobne miejsce w Barandow w Czechach, tak samo w Berlinie, ale na korzyść naszego ośrodka może wpłynąć obecny kurs euro. Dla twórców z Zachodu będzie tu taniej - dorzuca radny.

Ośrodków filmowych z innych części Europy nie porównywałby jednak do miasteczka pod Alwernią krakowski filmoznawca Krzysztof Gierat. - Wytwórnie w Pradze czy Berlinie, oprócz świetnej lokalizacji i technologii, mają potężne hale zdjęciowe. Te w Alwerni aż tak nie porażają wielkością - mówi ostrożnie Gierat. Pomysł na budowę nowej siedziby RMF-u jako miasteczka rodem z "Gwiezdnych wojen" przyszedł do głowy prezesowi Tyczyńskiemu jeszcze w 1999 r. Podobno wypatrzył teren z samolotu. Budowa rozpoczęła się pod koniec 2000 r., zakończyła się po trzech latach. Radio zostało jednak na kopcu Kościuszki, a kopułkowate budynki stały puste. W 2006 r. Tyczyński sprzedał RMF, a rok później powstały firmy Alvernia Studios i Digi Cinema. Próbowaliśmy się skontaktować z ich prezesami. Stanisław Tyczyński nie odpowiedział na skierowane do niego pytania, Marek Gabryjelski nie chciał z nami rozmawiać.
piekna zaba w podpisie

Odpowiedz cytując