Wyświetl pojedynczy post
Kordel_Walker
Banita
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 20.03.2009, 12:41
jimmywislak napisał(a):Wyświetl post
W związku z tym że najblizszy mecz posędziuje nam Pan Tomasz M.(dla nie wtajemniczonych bohater ostatnich derbów przy kałuzy), oraz mając na uwadze nastepny, moim zdaniem kluczowy, mecz z amicą Poznań oraz możliwość wykartkowania kilku naszych zawodników(derby zawsze sa ostre) proponował bym następującą "11":
Pawełek
Singlar Baszczu Marcelo(lub Głowa) Diaz
Małecki Cantoro Jirsak Ćwielong
Beto Boguski

Wydaje mi sie, ze co jak co ale na Cracovie taka eskperymentalna "11" powinna wystarczyć, a jeśli chcemy dalej się liczyć w walce o mistrza nie możemy jechać do Poznania bez nawet czterech podstawowych graczy!( ktoś tu powie ze mistrza sie zdobywa ze słabszymi rywalami wiec mecz z amica nie jest taki ważny - ma racje, ale nie w naszym wypadku gdzie tacimy 4 pkt z, moim zdaniem, aktualnie najgorzej prezentującymi sie na wiosne rywalami). Po drugie taka "11" wcale nie jest słaba: Baszczu wie jak grac na stoperze, Diaz wreszcie moze sie pokazać znów na swojej pozycji, Cantoro może udowodnić że go za wcześnie skreślono, nasze szkrzydła w postaci dwóch szybkich i przebojowych zawodników wreszcie moga wypalić, gorzej z atakiem gdzie jest zupełnie bez formy Boguś(choć może przed repra sie zmobilizuje) i Beto"zastawka"
Przez taki eksperymentalny skład mozemy z pejsami zremisować, a to byłby konciec marzeń o tytule. Potem jedziemy na amice, przegrywamy najsilniejszym skadem i mamy z tych dwóch meczy 1pkt...czyli myślał indyk o niedzieli ...Na cracovie trzeba wystawić najsilnieszy skład nie partrząc na kartki. Trzy pkt. w tym meczu to podstawa. Z amicom w najsilniejszym składzie czy nie to i tak wywieziemy przy duzym szczęściu 1pkt. Nie ma się co oszukiwać. Możemy sobie pozwolić na stratę punktową w tym meczu i ewentualnie z Ległą. Resztę trzeba wygrać.
Powiem inaczej. Dobrze nawet by było gdyby z Lechem pauzowali nasi za kartki. Na następne mecze by mieli czyste konta. Lepiej niech nie grają w najtrudniejszym (i tak pewnie przegranym meczu) niz miało by ich zabraknąć np. na ostatni mecz ze Śląskiem który może decydowac o mistrzostwie czy naszej grze w pucharach. Wtedy wystawianie Baszcza na stoperze czy inne kombinacje były by nie wskazane. Pocieszający jest fakt, że w niedzielę punkty zostaja w Krakowie
Odpowiedz cytując