1q2 napisał(a):

To że sequel jest gorszy od części pierwszej to zasada(gdzie oczywiście zdarzy się wyjątek jak na przekład duńska trylogia Pusher , gdzie mimo iż 2 pierwsze części są świetne to 3 imo jest wprost genialna
Najgorsze jest to jak dany reżyser który nakręcił świetną cześć pierwszą(czegokolwiek) nie ma ochoty kręcić następnej części i sprawa wygląda tak że wytwórnia sprzedaje tytuł , mając w dupie kto, jak i za ile, nakręci dany sequel , gdzie też są w tym przypadku wyjątki od reguły.Jednak generalnie rzecz biorąc sequele sux jak i większość rimejków
|
Właśnie do tej grupy filmów nigdy nie sięgnę. Generalnie jeśli od początku reżyser zakłada powstanie kilku części i ma na nie pomysł to takie kontynuacje mają szanse powodzenia. Jeśli zaś reżyser dostaje olśnienia na widok kilku zer na koncie po sukcesie komercyjnym i nagłe objawienie zsyła mu pomysł na kolejne części to musi to być porażka. Na filmy które zaliczają się do tych wytłuszczonym druczkiem najlepiej jest spuścić zasłone milczenia
A swoją drogą, pewnie już słyszeliście ale może ktoś przegapił że powstaje druga część...
http://www.youtube.com/watch?v=vD4OnHCRd_4 