To że sequel jest gorszy od części pierwszej to zasada(gdzie oczywiście zdarzy się wyjątek jak na przekład duńska trylogia Pusher , gdzie mimo iż 2 pierwsze części są świetne to 3 imo jest wprost genialna
Najgorsze jest to jak dany reżyser który nakręcił świetną cześć pierwszą(czegokolwiek) nie ma ochoty kręcić następnej części i sprawa wygląda tak że wytwórnia sprzedaje tytuł , mając w dupie kto, jak i za ile, nakręci dany sequel , gdzie też są w tym przypadku wyjątki od reguły.Jednak generalnie rzecz biorąc sequele sux jak i większość rimejków