wtf napisał(a):

Teraz wiem, thx
Ale wskaż mi proszę w którym miejscu napisałem o jego winie bądź jej braku. I fakt, zastosowałem skrót myślowy, bo nie Golik się dziwił że się da zgwałcić prostytutkę tylko jego ówczesny pryncypał. Niemniej jednak, w tym konkretnym przypadku ma to trzeciorzędne znaczenie.
|
A czy ja Ci, w którymś miejscu zarzuciłem, że napisałeś o jego winie, bądź nie?
Podobnie jak zapewne 99% społeczeństwa kojarzysz nazwisko Golik tylko z gwałtem na prostytutce. A prawda jest taka, że sąd go uniewinnił, i to już kilka miesięcy temu. Tylko, że z TVN albo Wybiórczej to się o tym nie dowiesz. I to jest ku*wa smutne - przypina się kolesiowi łątkę gwałciciela i nie wiadomo jeszcze kogo, a potem nawet nie informuje, że zostaje uniewinniony. A "autorytetów", w życiorysach których znajdują się udowodnione i ku*ewskie epizody oraz zachowania, broni się jak Częstochowy.