Kiedyś gdzieś na forum poruszana była ta sprawa ale ze względu że temat wraca jak bumerang możemy i my dalej porozmawiać o zagładzie która rzekomo czeka nas w 2012 roku.
Dziś na Onet.pl przeczytałem sensacyjny artykuł o końcu świata który ma niebawem nastąpić.
http://wiadomosci.onet.pl/1548378,26...,kioskart.html
Mnie osobiście śmieszą tego typu proroctwa, pachnie mi to sensacyjnymi chwytami marketingowymi na które zapewne złapią się naiwni ludzie wykupujący miejsca w odpowiedniku Arki Noego, chociaż nie koniecznie bo być może pan Geryl tak bardzo wieży w zagładę że faktycznie chce ocalić kawałek ludzkości i być heroicznym przywódcą.
Co nie zmienia faktu że ja jako człowiek wierzący nigdy nie uwierzę w tego typu bzdury. Bo skoro nikt nie zna dnia ani godziny to myślę że tak jest. I końca świata spodziewam się tak samo za godzinę jutro czy 21 grudnia 2012 roku.