|
A na co my mamy się obruszać? Szala wirtuozem piłki nigdy nie był, a że łokciem sobie często pomagał to chyba cała Polska o tym wie. Oczywiście mam nadzieję, że 7 kotów życzył Szalgado jedynie wszystkiego najgorszego na boisku. Przecież również przy kontuzjach Garguły i Brożka wielu kibicom w Warszawie pojawił się uśmiech na twarzy. Wystarczy popatrzeć jak grają teraz nasze piłkarzyki ze Stalą Sanok. Wygląda to doprawdy żałośnie. Wielu z nich chętnie wsadziłbym w rakietę i wysłał w kosmos.
|