koyoot napisał(a):

|
Glowacki potrafi grac smiem twierdzic nawet lepiej niz niektorzy pilkarze z Man U. Tylko gdy gra non stop i jest bez kontuzji i nie wypadnie z rytmu meczowego. Czemu mamy Lobo, Golosia i innych? Bo na nich nas stac. To raz messieur Artrem czy jak ci tam. Dwa to to ze za bardzo zapatrzyles sie na Roy`a Keane`a. Choc co do tego ze brak naszym pilkarzom wszystkim mentalnosci zwyciezcow to jest najwiekszy fakt. Nie chce mi sie tu zaglebiac w te sprawy ale czemu polacy sa slabsi od innych nacji jest znacznie znacznie wiecej, a widac to pieronsko gdy pojdziesz na trening trampkarzy. Nawet to ze przez 3 miesiace w roku sie nie gra powoduje to co powoduje. Jesli chodzi o pilkarskosc to infrastruktura, poziom wyszkolenia a przede wszystkim praca u podstwa z psychologiem oraz cholerna strefa klimatyczna u nas powoduja to ze mamy pilkarzy jakich mamy, a wyjatki pod postacia Dudki, Jelenia(ktory zaraz moze sie doczekac wielkiego transferu i ja mowie to bez cienia sarkazmu), Blaszczykowskiego ktorzy poradzili sobie na zachodzi tylko potwierdzaja regule. U nas zwyczajnie w swiecie brakuje wszystkiego. Poczawszy od pieniedzy konczac na infrastrukturze, bo pilkarzy to my mamy naprawde utalentowanych tylko ze oni zbyt pozno dostaja swoje szanse i nie maja gdzie trenowac. Wiec naprawde to jak ty twierdzisz ze to wszystko wina tego ze mlodzi chlopcy stoja pod sklepem z kumplami jest zbyt duzym uogolnieniem ktore nijak nie oddaje problemow trapiacych nasza pilke nozna. Lacznie z mentalnoscia trenerow dzialaczy itp itd...
|
Chyba jesteś z PZPN-u. Błaszczykowskiemu w rozwijaniu umiejętności nie przeszkodziły przerwy w rozgrywkach, brak infrastruktury, brak psychologa, brak trenerów, zły klimat, brak pieniędzy itd. A innym przeszkadzają? Jak to możliwe? Powtarzam jeszcze raz. Najważniejsza jest mentalność. Błaszczykowski nie poddał się marazmowi, który panuje w polskiej piłce. Poprzez własną pracę doszedł do klasy światowej. I on powinien być stawiany za wzór dla innych. Jedź do Brazylii czy Argentyny i zobacz jak tamtejsze dzieciaki szlifują technikę, a potem sprawdź jak robi się to w Polsce.
------------------------------------------------
Daj spokój z Głowackim. Od momentu przyjścia z Lecha nie zrobił on żadnych postępów. W wiślackiej obronie od dawna jest bajzel i Głowacki jako środkowy obrońca z długim stażem jest za to w głównej mierze odpowiedzialny. Nigdy nie osiągnął on klasy Zielińskiego z Legii czy Łapińskiego z Widzewa.
funkykoval napisał(a):

Jugole to znaczy kto ? Serbowie, Chorwaci, Bośniacy czy może Macedończycy ?
Zresztą z tego co pamiętam to w siatkę Polska ma wicemistrzostwo świata, a w finale nie przegrała z żadnym krajem postjugosłowiańskim; W ręczną przegrali z Chorwatami - ale Ci grali u siebie i z Francuzami pokazali swoją twardość. W kosza Serbowie na MŚ dostali z przepotężną Nigerią, która potem dostałą baty z równie potężną Wenezuelą ;-) a w ostatnich ME zostali sklasyfikowani na miejscu 13-16 - tak jak Polska, hehehe. Chorwaci byli 6, Słoweńcy7.
Wracając, zaś do Twojego promowania tutaj pewnego "dziennikarza" stojącego na froncie walki z kibicami (kibice prawdziwi wg Steca to Ci, którzy jedzą pop-corn i hot dogi, a bynajmniej nie wspomagają swojej drużyny), to lepiej daj sobie spokój i jak CI doradzono - wróć na forum WybGazety. Dobrze CI to zrobi....
|
W tenisie Polacy też dostają baty od Jugoli, nawet w hokeju Słowenia ograła niedawno naszych.
Stec ma akurat rację w kwestii wyszkolenia polskich kopaczy i tu należy go wesprzeć.
Aalcman napisał(a):

|
Jedynym rozsądnym sposobem na wychowywanie dobrych graczy przez klub jest zbudowanie solidnej bazy treningowej (bez ciemnych garaży, klepisk i piłeczek tenisowych) z boiskami, na których można grać przez cały rok. Zatrudnienie fachowców do szkolenia młodzieży oraz skautów, którzy będą jeździli po turniejach szkolnych i wypatrywali kandydatów do gry w juniorskich drużynach. A i to nie gwarantuje, że każdy człowiek, który wychowa się w takiej szkółce będzie wybitnym zawodnikiem. Jednak szansa na coś takiego zwiększa się niepomiernie.
|
Chcesz postawić na masową produkcję średnich piłkarzy. Pamiętaj. W cieplarnianych warunkach to można wychować mięczaka, a nie gracza z charakterem. Błaszczykowski osiągnął klasę światową właśnie dzięki garażowi, a nie dzięki treningowi na równiutkiej murawie.