|
Ja się cieszę głównie z tego, że:
- dzieci Clebera są zdrowe i dobrze się naszym kraju czują
- jego żona również polubiła Kraków i nie ma zamiaru uczyć się rosyjskiego
- a sam Cleber nie traktuje kibiców Wisły jak bandy łatwowiernych dzieci(choćby nawet w wielu przypadkach nie mijało się to z prawdą).
Cóż, klasę i charakter albo się ma, albo nie.
"Cleber, mogłeś być zwykłym piłkarzem, a okazałeś się stuprocentowym profesjonalistą i uczciwym człowiekiem".
I za to jestem mu wdzięczny.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|