Ciekawy artykuł do poczytania:
http://interia360.pl/artykul/europejska-cenzura,18722
Cytat:
Jako kontrowersyjny przykład, podany jedynie, dla pobudzenia wyobraźni, można wziąć pod ocenę, bezsprzecznie groźną ideologię, zawartą w dziele zatwardziałego socjalisty, Adolfa Hitlera - "Mein Kampf". Książka zakazana jest w Polsce i wielu krajach europejskich, w oparciu o przepisy zakazujące propagowanie treści nazistowskich. Tym samym utrudniony dostęp do niej, mają także historycy, badacze i publicyści. Wydaje mi się oczywiste, że łatwiej trafnie i konsekwentnie krytykować neonazistów, gdy pozna się dobrze, nonsensy ich biblii. Co dziwne, nie zakazuje się dzieł Marksa, Engelsa, Stalina, Mao Zedonga etc.
Zaskakuje urzędnicza wybiórczość, co do stosowania takich przepisów. Rodzi się drażliwe pytanie o to, czy zakres treści niepożądanych, leżący w urzędniczej gestii, może dowolnie się poszerzać.
|