|
Pewne przypadki losowe należy wykorzystywać. Rozpuścić wici po Krakowie, że uraz Pawła okazał się błahostką. Postarać się, by napisała o tym GW i krakowski Dziennik. Ubrać Piotra w koszulkę brata i już cała obrona pewnego klubu sportowego ma kłopoty z bieganiem (dodatkowy balast w spodenkach).
A na poważnie- mecz Cracovii z ŁKSem udowodnił, że formacja obronna nie jest ich najmocniejszą stroną. Skorża nie zdecyduje się na takie zagranie w meczu derbowym, ale mnie osobiście korci pomysł z trzema napastnikami. Niestety, jak lubię Pawełka, tak nie mam do niego zaufania i byłbym za tym, by przez całe spotkanie trzymać przeciwnika bliżej Cabajowej bramki.
|