Cytat:
|
- Wrócisz kiedyś do Polski? - Do gry to już raczej nie. Ale nie wykluczam, że po prostu w Polsce zamieszkam. Ja i żona pokochaliśmy Kraków, a już dla moich synów, którzy biegle mówią w waszym języku, Polska to naprawdę druga ojczyzna.
|
Wiem, że to tylko SE, ale czy tak naprawdę nie dałoby się w przyszłości zatrudnić Clebera w roli południowoamerykańskiego skauta? Przecież skoro jego rodzina zapuszcza tu korzenie, synowie nauczyli się po polsku, to moglibyśmy z tego zawodnika, już w innej roli, mieć wiele korzyści. Tylko nie piszcie, że to sf, bo:
- z Ameryki Południowej nawet do Polski można sprowadzić naprawdę niezłych graczy (nasi - Diaz czy Marcelo, albo Rengifo czy wcześniej Quinteroz grający dla pyr);
- Cleber mógłby łączyć "przyjemne z pożytecznym" - odwiedzać ojczyznę i wracać do Krakowa gdzie osiedliła się rodzina;
- skautów mamy "tak wielu" że Brazylijczyk na pewno by się przydał. Zresztą, jego świadectwo typu "strzeliłem gola Barcelonie grając w barwach Wisły" mogłoby być lepszym argumentem przetargowym niż ładne słówka niejednego managera;
- niejeden Brazylijczyk chciałby się wypromować przed grą na zachodzie. Nawet jeśli Marcelo odejdzie kiedyś za kwotę o której się plotkuje (1,5 mln?), to byłby to sygnał, że można (i warto) w ten sposób nadal postępować (zwłaszcza że nie ma wiele $$$ na transfery gotówkowe).
Żeby nie rozmywać dodam, że bardzo cenię Clebera za profesjonalizm, o który trudno u wielu polskich kopaczy. Taki ktoś w nowej roli wyszukiwacza talentów byłby dla Wisełki niezmiernie przydatny.