dannato napisał(a):

|
odnosząc się po raz 10000 tylko do jednego zdania - Lech też się będzie musiał wynieść ze swojego stadionu.
|
Wiem, że Lech też będzie musiał opuścić swój stadion, ale mówi się o jednej rundzie poza swoim obiektem w jego przypadku. Tymczasem my będziemy musieli spędzić poza R 22 przynajmniej rok czasu. Zresztą nie tylko Lech jest jedyną drużyną która podczas budowy stadionu musiała grać na innym obiekcie - w rundzie jesiennej na swoim boisku nie grało Zagłębie Lubin, jednak w Polkowicach klub z Dolnego Śląska spędził pół roku - taki okres czasu w porównaniu z naszą "roczną tułaczką" jest jeszcze do zniesienia. Poza tym w Lubinie obiekt powstał (gotowe są już trybuny z trzech stron boiska, a Zagłębie gra już tam od początku tej rundy) w błyskawicznym tempie. A u nas budowa stadionu wlecze się od 5 lat i jeszcze czeka nas tułaczka...
Wiadomo że stadiony można budować sprawniej gdy są wyłączone z użytku dla publiczności i piłkarzy (np. w miejscu murawy można wtedy umiejscowić materiały budowlane i sprzęt), jednak w naszym przypadku chyba nie zaszkodziłoby nawet "cackanie" się z budową trochę dłużej przez lekką modyfikację harmonogramu prac w zamian za możliwość pozostania na Reymonta cały czas, albo chociaż najdłużej jak to tylko się da (ewentualne opuszczenie własnego obiektu na klika meczy, czy nawet powiedzmy maksymalnie tą jedną rundę) bo i tak, tak jak wspomniałem wyżej, budowa wlecze się tak długo, że kilka tygodni/miesięcy nikogo nie zbawi...