|
Najlepiej przemilczeć.
To dobre zarówno dla zwolenników jak i dla przeciwników Franka.
Przeciwnicy - najlepsza jest obojętność, zwolennicy - to nie jest już nasz zawodnik, a kibicujemy Wiśle, tak? Zależy nam na punktach.
Ogólnie od samego początku byłem zdziwiony, że jeden facet może tak bardzo podzielić kibiców.. Nie on pierwszy i nie ostatni rozczarował nas swoją postawą, dlatego nie rozumiem tych negatywnych emocji. Jego strata, mógł być legendą, a jest... mi osobiście obojętny.
|