Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1383
Stary 16.03.2009, 18:12
Kluvi napisał(a):Wyświetl post
sam podkreśliłeś słowa Clebera "chciałbym zakończyć karierę w Wiśle"
jak dla mnie to jest jakaś deklaracja
Wiesz, jak się wyrywa zdania z kontekstu, to można różne ciekawe rzeczy wyczytać - a to, że naszym celem minimum jest awans do fazy grupowej LM, a to, że sprowadzimy kilku zarąbistych piłkarzy w najbliższym okienku transferowym...

Chcieć, to niekoniecznie móc, a zdanie wcześniej Cleber uzależnia to od dogadania się z klubem. Wisła to było dla niego świetne miejsce pracy - i nic w tym zdrożnego zważywszy, jak sumiennie do swoich obowiązków podchodził. Tyle, że Cleber nie jest, nie był i nie będzie legendą Wisły, tylko piłkarzem, który dużo dla tego klubu zrobił. Podobnie jak Frankowski.

Pan Tomasz rozstał się z Wisłą w nieco mniej przyjaznych okolicznościach i za to ma u wielu kibiców(i - o ile się orientuję - u samego Cupiała) wilczy bilet. Pewnie - pojawiając się na Reymonta - usłyszy co nieco i przeczyta na swój temat, i żadne deklaracje miłości już tu nie pomogą. Nie ma to nic wspólnego z ewentualną wartością sportową, jaką mógłby wnieść do naszego zespołu.

Skoro po tylu stronach tematu nie jesteście w stanie tego zrozumieć, to nie widzę sensu ciągłego jątrzenia w tym temacie. Nikt wam Frankowskiego oklaskiwać nie zabroni, a skoro "jest was wielu", to myślę że Pan Tomasz może być spokojny jeżeli chodzi o przyjęcie u nas. Ja na pewno jestem

Kluvi napisał(a):
Proszę was, skończcie wypisywać te bluzgi na Franka i skupic się na aktualnym składzie naszego klubu i kibicujmy tym, którzy dla nas graja.
Proszę Cię bardzo, pokaż mi te bluzgi. Jeżeli zaś nie jesteś w stanie, to przestań obrażać kolegów po szalu i przedstawiać ich jako prymitywów tylko dlatego, że nie uznają Twoich idoli.
Czekam na informację, kto, gdzie i kiedy ubliżał Frankowskiemu na tym forum.
Incognito2192 napisał(a):
a no tak, rzeczywiście błąd karygodny - jak mogłem się dopuścić aż takiego znieważenia i parafrazy Twych zacnych słów. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. I przepraszam tych, którzy nie zrozumieli
Najpierw - sprawdź w słowniku co oznacza termin "parafraza". Kiedy już to zrobisz, to sprawdź(w dowolnych źródle), że oba słowa to nawet nie homofony, a co dopiero mówić o synonimach.
I moja rada dla Ciebie - sarkazm to przywilej ludzi inteligentnych i dobrze wykształconych. Twoja wpadka powinna dać Ci mniej więcej pogląd na to, że wiele jeszcze pracy przed Tobą. Tym bardziej, jeśli lektury udziela Ci "twardogłowy pokemon".
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 16.03.2009 o godz. 18:24.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując