szorstki napisał(a):

zim zum... nie do końca jego sprawa. Do kasyna nie chodzi się na niedzielne poranki - siedzenie do rana przy wódzie i oparach dymu nie odbija się następnego dnia na treningu ? Po drugie, żeby dobrze grać, trzeba mieć posprzątane w głowie. A jak myślisz - facet, który nocą przegrał ...dziesiąt tysięcy o czym myśli podczas meczu ?
Dla niektórych lepiej by było jakby ta kasę rzeczywiście wysypali do kosza...
|
Przecież takiego go kupiliśmy. Tak jakby mieć pretensje do Piotra Brożka że nie jest prawonożny, a Marcelo jest z Brazylii a nie z Dominikany.