eye 63 popatrz na to z tej strony, mówisz że Pan C. pożyczył Wiśle te pieniądze, ale kto mu kazał

. Myślał że zarobi na piłce w takich czasach, wiesz na futbolu w tej części Europy się nie zarabia, popatrz na wschodzie tam są hobbyści piłki nie mają zaplecza nie mają stadionów a piłkę maja dobrą bo oni (właściciele klubów!!) dają na piłkę bo to ich hobby i nie oczekują zwrotów, oni się tak promują, promują nazwisko i się chwalą tym że są bogaci, Pan C. u nas chciał zrobić to samo, ale po czasie zauważył że za mało dawał żeby zaistnieć i że więcej nie jest w stanie dać to teraz mówi że pożyczył i że zamyka kurek (ja mam hobby hazard spłukam się na grach do zera i co pójdę do kasyna i powiem im żeby mi tą kasę oddali bo im pożyczyłem). Trzeba przeliczyć siły na zamiary. Ja myślę że nasz właściciel Wisełki czeka na lepsze czasy i wtedy podejmie ponownie walkę, ale z nowym stadionem i kibicami którzy przychodząc na każdy mecz będą zapełniać trybuny. Będą zapełnione trybuny będzie kasa a jak będzie kasa będzie dobra piłka...