Kurt napisał(a):

A. To nie przedszkole... i skończmy z argumentacją bo moja racja... jest mojsza. A wśród moich znajomych Wszyscy są za Frankiem... to żałosne i bez sensu... Fakty są takie grupy są trzy... więc nie ma mowy o zdecydowanej większości. Trochę obiektywności.
B. W czym to mierzysz w strzelonych bramkach? Jeżeli tak to trudno... się z Tobą sprzeczać... Jeżeli nie... to straszny farmazon piszesz obrażając wiele ludzi... którzy na Wiśle spędzają pół swojego życia... Oczywiście, których znając życie nawet nie szanujesz...
eh... bez komentarza...
------- na dzisiaj dobranoc...
|
a) To wlasnie ty w tym momencie znizyles sie do poziomu gimnazjum. Zupelne oderwanie od rzeczywistosci...nikt nie neguje, ze sa jakies grupy, ale przeciwnicy tego pilkarza sa w zdecydowanej mniejszosci...sam Tomek doskonale zdaje sobie z tego sprawe.
b) Mowie tutaj przede wszystkim o pocie, lzach i krwi, ktore to zostawil na boisku grajac w barwach Wisly. Mowie o mistrzostwach, ktore m. in. dzieki jego bramkom Wisla zdobywala. Takze o ogromnej lojalnosci, kiedy Wisla z sezonu na sezon systematycznie sie oslabiala, a dzialacze oklamywali kibicow, pilkarzy i trenerow... Kogo ja niby obrazilem? Powiedz, prosze Cie bardzo. Rzucasz pustymi haslami, za ktorymi nic nie stoi. Kogo obrazilem? Przede wszystkim mowilem o robieniu czegos(klania sie czytanie ze zrozumieniem) dla Wisly, dla tego klubu, dzialaniem na jego rzecz. W tym momencie mnie kolego pomawiasz...kogo tez nie szanuje? Widze, ze dokladasz do mojego postu rzeczy, o ktorych nie napisalem...dziwna forma dyskusji, a wlasciwie manipulacja bardzo niskich lotow.