Wyświetl pojedynczy post
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1356
Stary 16.03.2009, 01:39
1q2 napisał(a):Wyświetl post
A czy ucieczka w trakcie sezonu, w momencie kiedy nie ma możliwości pozyskania żadnego rozsądnego zastępstwa,wbrew wszelakim przed sezonowym ustaleniom , nie jest działaniem na szkodę klubu?
Nie jest jeśli trener nie ma nic przeciwko i ściąga w zastępstwo swojego ulobionego napadziora, przez niektórych zwanego garbatym, rudym .....m.

Nie jest gdy klub otrzymuje zaproponowaną przez siebie kwotę, jako sumę odstępnego.

1q2 napisał(a):Wyświetl post
Nie żebym od nowa chciał rozpoczynać ten 'serial' ale atakujesz jednych(którzy wpływ na polityke transferową mają żaden), a nie widzisz nic złego w postępowaniu drugiej strony.A to był jeden z bardziej jaskrawych przykładów olania pracodawcy(że i kibiców to pomijam) i działania na szkodę klubu
Olanie pracodawcy dobre. Jak by pracodawca powiedział nie to nikt z tego klubu by nie odszedł! Wielu mówił nie i nie odchodzili, więc teraz nie rób z Frankowskiego dyktatora który wpada do Cupiała i mówi nara, zwijam kramik i spadam do Hiszpani i cmoknij mnie w 4 litery.

Teraz Lech ma Kikuta na którego można się zrzygać i wszyscy powiedzą dobrze mu tak bo zajbeał, tak my mieliśmy Frankowskiego, po odpadnięci z Ligi Mistrzów z któej nie powinniśmy odpaść! Był żal u wszystkich, on nie wytrzymał, odszedł. Z perspektywy czasu sądzę że dobrze zrobił. Wywiad że zostanie tutaj był po meczu z PAO w Krakowie gdzie każdy czuł się już w grupie w LM. Była euforia, high life itp. NIestety życie zweryfikowało tamto, a jemu się dostaje za to że wszedł w ten hura optymizm.

Do Kurta o "kibicach Wisły"
Nie nazywam Frankowskiego "legendą" ale jako kibic Wisły również nie czuję się obrażony tym że ktoś o nim tak mówi drogi Kurcie. Więc może pisz we własnym imieniu a nie wyrażaj zdania za grupę "kibiców Wisły" bo pamiętamy nauczeni historią pewnych stowarzyszeń że nie było to zawsze dobrze odbierane.

Do 1q2
Może trzeba było brać kogoś na gwałt a może było to zgodne z zamierzeniem Engela w tym czasie, pamiętaj że Frankowski nigdy dla tego gościa nie był zawodnikiem cennym i wartościowym. Do reprezentacji się nie łapał, Za to Pawełek powołania dostawał regularnie, występował również regularnie. Co tu dużo mówić był jego pupilem i jestem więcej niż pewny za zamiana Frankowski na Kryszałowicza w tamtym okresie dla Jurka E. była idealnym rozwiązaniem.
Ostatnio edytowane przez MatMario : 16.03.2009 o godz. 02:01.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując