|
cala ta dyskusja zeszla na poboczne watki a nie da sie odmowic slusznosci dwom glownym tezom Artrema:
- Polacy nie maja 'profesjonalnej mentalnosci' patrz minimalizm baszczynskiego i jemu podobnych
- u nas juniorow przygotowuje sie silowo i konydycjnie , a powinno tak jak pisal ARtem technicznie , efekt jest taki ze sie licza w juniorskich rozgrywkach bo sa bardziej wyrosnieci i silni jak na swoj wiek , poetm jak ci zachodni dorataja do naszych fizycznie to juz sa lata swietlne z przodu bo UMIEJA grac w pilke
|