Dziwią mnie komentarze typu "jeba** farciarze" odnośnie zwycięstwa Lecha. Jak jesienią my strzeliliśmy Odrze dwie bramki w 3 ostanie minuty to była gatka że graliśmy do końca, brawo etc. Ludzie odpuście sobie, starajmy się być obiektywni...
Nie ma co przed derbami kalkulować, derby to derby tu zależności nie ma, może od derbów ruszymy w górę.Wierzmy w to, my w końcu od tego jesteśmy

a w ogóle to tak łatwiej. Przypominają mi się derby sprzed kilku lat gdy byliśmy w kryzysie i Pasy miały naprawdę realne szansę nas pokonać ale skoro derby to derby,to sąsiadka dostała 3:0, Moskal poprowadził?
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

|
Inna sprawa, że pobłażliwy pan arbiter był niesłychanie w stosunku do Rengifo i Bandrowskiego. Gdyby amikadze kończyli w 9 nie mogliby mieć pretensji. Nic jednak nie tłumaczy opieszałości Henry'ego, gra się tak, jak sędzia pozwala. Kto ma oczy, [...].
|
Ojejku ojejku

Sędzia raz im pomoże raz nam, jak mamy mieć do kogoś pretensję to tylko do siebie