Waldi69 napisał(a):

Czy Ty na pewno żyjesz w Polsce? Po drugie nie masz racji człowieku z tą techniką i psychiką tym bardziej. Piszesz tak jakbyś nigdy nie grał w gałę. Techniki Zidane nie nauczył się na podwórku, najważniejsze szlify czyli poszczególne komponenty techniki jakimi są gra ciałem, dośrodkowanie, strzał, przyjęcie piłki ukształtował sobie na pięknych zieloniutkich murawach najpierw w Cannes potem w Bordeaux. Po drugie podczas szkolenia techniki należy zwracać uwagę najpierw na koordynacje ruchową, bo ona jest fundamentem techniki. Polecam więc najpierw sobie poczytać a potem brać się za układanie programów szkolenia...
Podsumowując dopóki nie będzie u nas równiutkich boisk, na których mogliby trenować nie tylko seniorzy ale i młodsi adepci, dopóty nie będziemy sprzedawać swoich za 30 mln.
|
Nie pisz bzdur. Błaszczykowski ćwiczył w garażu po ciemku, Ronaldinho kiwał się w domu z krzesłem i psem, Wilimowski przed wojną brał piłkę, szedł na podwórko i kiwał się z dziećmi, George Best trenował piłeczkami tenisowymi, Johan Cruyff całe dnie grał na ulicy i matka nie mogła nastarczyć mu butów. Prawdziwy piłkarz zdobywa szlify na podwórku, a nie na równiutkiej murawie. Każdy fachowiec wie o tym. Dyletanci wręcz przeciwnie. A psychika to rzecz najważniejsza w sporcie i nie tylko. Ferguson, Mourinho i inni fachowcy wiedzą o tym - dlatego mają sukcesy. Dlaczego Ferguson sprowadził do MU Schmeichela, Keane'a, Cantonę itd.?