kot_dżinks napisał(a):

|
Taki mecz jak ten, ten w Bytomiu, we Wrocławiu i Chorzowie zdecydują o naszej porażce w walce o mistrza.
|
Zgadzam się w zupełności, pisałem o tym już dawno. Mistrzostwa nie wygrywa się w bezpośrednich meczach z Lechem czy Legią, tylko przez konsekwentne ich gromadzenie w meczach z resztą ligi. I w Bełchatowie Wisła zaprezentowała się dobrze, ale udowodniła, że w Krakowie prędzej wrócą frustracje z sezonu 2006/2007 niż równa gra i aktywna walka o pierwsze miejsce w tabeli. Niestety, ale po dzisiejszej kolejce jestem przekonany, że 7 punktów straty do lidera na 10 kolejek przed końcem to zbyt dużo.
Zakładam komplet punktów Lecha i Wisły u siebie, jakąś nieudolność Kolejorza na wyjazdach (są najlepszą drużyną w lidze w tym elemencie (22 pkt w 10 meczach), ale załóżmy same remisy i porażkę z Legią). Wisła musiałaby wygrać połowę meczów wyjazdowych (2 z 4) i pokonać Lecha w bezpośrednim meczu. Realne?
Lech 42
Wisła 38
20 Górnik - Lech 1
21 Lech - Arka 3
21 Wisła - Cracovia 3
22 Lech - Wisła 0:3 (pkt)
23 Wisła - Jagiellonia 3
23 Piast - Lech 1
24 Lech - ŁKS 3
24 Arka - Wisła 1
25 Legia - Lech 0
25 Wisła - Górnik 3
26 Lech - Ruch 3
26 Piast - Wisła 3
27 Wisła - Legia 3
27 Śląsk - Lech 1
28 Lech - Lechia 3
28 ŁKS - Wisła 1
29 Polonia - Lech 1
29 Lechia - Wisła 3
30 Wisła - Śląsk 3
30 Lech - Cracovia 3
Wisła 64
Lech 63
No i mamy jeszcze Legię, która powalczy o mistrzostwo.