flamengista napisał(a):

Gdyby taka Amika straciła w tym samym czasie Murawskiego, Rengifo i Lewandowskiego, też by g. grała.
Nawet jak sprowadzamy dobrych zawodników, to od razu łapią poważne kontuzje. Ręce opadają.
|
dlatego też, żeby myśleć o czymkolwiek poważnym trzeba mieć w kadrze -
2równorzędne składy. Wtedy niestraszne wichury i burze.
Przykładem na słuszność tezy niech będzie CWKS z lat 94-96 - mieli na każdej pozycji pełnowartościowego zmiennika i tylko w takiej konfiguracji osiągnęli sukces
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43