Elendil napisał(a):

|
a ja po prostu nie wierze, że Jirsak jest w tak słabej formie, że nawet z ławki nie wchodzi. Według mnie taka opcja nie wchodzi w grę. Owszem, drugim Szymkiem nie bedzie, ale tylko ten piłkarz od ponad roku potrafił w tym zespole posłać świetną prostopadłą piłkę (którą mało kto wykorzystuje), najlepiej bije rożne i wolne, a także ma świetne uderzenie z dystansu (gdyby tylko częsciej z tego korzystał). Ciekawe, czy Skorża też posadził by Stilicia na ławie, gdyby do nas trafił.
|
Nie wiem w jakiej formie jest Jirsak ale on jest po prostu bardzo przeciętnym piłkarzem, którego największa wadą jest, że pomimo długiego czasu trenowania z zespołem nie robi absolutnie żadnych postępów. A jeśli ktoś jest przeciętny i i nie robi postępów to dalej jest przeciętny i dobra forma niewiele tu pomoże. Porównywanie Jirsaka do Stilicia jest trochę nie na miejscu... Nie tylko ze względu na różnice umiejętności obydwu (przepaść) ale... to trochę tak jakby porównywać (tylko, że w drugą stronę) decydującego o obliczu Wisły Pawła Brożka, do jakiegoś rezerwowego Lecha np. Kikuta czy kogo oni tam mają... A te ochy i achy nad Czechem... moim zdaniem są nieuzasadnione. Gdyby był taki zaje...y jak o nim piszesz to Skroża na pewno wystawiałby go do składu i to pierwszego.