|
Nie no ale Dawidowskiemu to na prawdę współczuję tych kontuzji, bo to już nie chodzi o to, żeby tam grał w piłkę ale przecież to chore kolano to sito normalnie, kiła mogiła. Szkoda mimo wszystko gościa, bo to na pewno ból, że zdrowie nie pozwala robić to co się lubi ( bez zbędnych żartów dot. kasyn ).
|