Jestem fanem MU, ale dziś Liverpool pokazał wielką klasę. Zagrali kapitalnie taktycznie w defensywie, do tego fenomenalna skuteczność. Manchester prowadził grę, a Liverpool strzelał po indywidualnych błędach w defensywie. W głównej mierze na porażce MU zaważyła jednak fatalna postawa Vidicia. Ale należało się tego spodziewać, że po tylu wyśmienitych spotkaniach przyjdzie w końcu jakiś klops. Szkoda, że akurat z Liverpoolem. No ale jak ktoś wyżej wspomniał, jednym meczem Mistrzostwa Anglii się nie zdobywa, a MU ma 4 pkt nadwyżki + mecz zaległy. Będzie dobrze
