|
Spodziewałem się porażki Legii ( Franek ukąsił jak należy ), ale, że DyskoPolo przegra z ŁKSem nie przyszło mi nawet na myśl. Może dlatego, że już nie oglądam się w tył tabeli, a wyraźnie na czub ( mam nadzieje, że piłkarze także ). Nic tylko dziś wygrać i zbliżyć się do Wrocek, bo moja intuicja podpowiada mi, że Amica podzieli losy warszafki. Ta kolejka może okazać się przełomowa, więc warunek jest jeden. Trzy punkty w Bełchatowie. Inaczej dupa zbita...
|