Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1263
Stary 13.03.2009, 23:55
Markus napisał(a):Wyświetl post
Owszem, żyje. Utopijne wizje? Typu, że brak scoutingu długofalowo zwiększy koszt prowadzenia polityki transferowej i nie przyniesie większych oszczędności? Albo że klub długofalowo nie zyska, tylko straci na osłabianiu składu, cięciu nakładów na szkolenie, bazę, marketing itd? Że to nie droga do dużych dochodów i oszczędności? Czy może, że nawet w obliczu kryzysu można pieniędzmi gospodarować lepiej, odnosząc wymierne sukcesy sportowe i marketingowe, co pokazuje niestety Lech? Że racjonalnie dysponując posiadanymi środkami, nawet w polskich warunkach można zbudować zespół, który przynajmniej wyjdzie z fazy grupowej PUEFA? Ok, Twoja sprawa, dalej nazywaj to sobie utopią. Ale z jednym się oczywiście zgodzę: dobre zarządzanie i profesjonalizm, tak, zawsze były w Wiśle nierealną utopią. Ale nie znaczy to, że miało i ma nam wszystkim przestać na nich zależeć.
Zgadza się Markus, utopijne przy takim zarządzaniu klubem i przy takiej mentalnosci jego własciciela. Wiadomo, że wszyscy piszący tutaj odczuwają potrzebę stworzenia w klubie profesjonalnej siatki skautów oraz odpowiednich warunków dla szkolenia dla młodzieży, ale czytając takie wywiady jak niedawny z Bednarzem (że skautingiem to się zajmą jak będzie stadion) można jedynie załamać ręce. Nie twierdzę, że powinno przestać nam zależeć, ale przecież wylewając potoki słów na tym forum nic nie wskóramy i nie zmienimy w tym temacie. Sam zresztą zastanów się na ile możliwe jest wprowadzenie takich "standardów" jak skauting czy akademia piłkarska w naszym klubie przy takich, a nie innych uwarunkowaniach. Na temat marketingu i ewentualnych oszczędnosci w finansach wypowiadałem się wczesniej, więc jesli chcesz, to zapraszam do lektury moich kilku poprzednich postów.

A i zauważyłem, że się strasznie oburzyłes, że nazwałem Twoje wizje utopijnymi. To nie były moje osobiste docinki, także nie bierz tego zbyt dosłownie. To było jedynie stwierdzenie faktu, że są niemożliwe do zrealizowania.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując