Powiem szczerze, że w sumie jakoś bardzo nie płaczę po przegranej mojej Legii w dniu dzisiejszym. Trochę spodziewałem się takiego wyniku patrząc na dobrą grę Jagi i mając w świadomości przegraną Polonii z ŁKS. Opłaciło się Jadze stracić 50 tys. zł wystawiając Grosickiego, który robił sobie co chciał z Komorowskim. Realnie patrząc na to jak wygląda nasza liga to praktyczne każdy może wygrać z każdym, nie licząc Amici, która może jedynie zacząć przegrywać gdy 3-4 zawodników z pierwszego składu złapie kontuzje. Mam nadzieję, że w sobotę i niedzielę utrzyma się seria niespodzianek w piątku 13-stego
