|
Odnośnie Tarnowa obok argumentów za tym miastem i jego bliskości Krakowa wielu zwolenników tego rozwiązania zapomina jednak o aspekcie finansowym. Orócz co najmniej 2 h wiecej na dojazd ( w obie strony) dojazd do Tarnowa kosztuje znacznie więcej niż bilet MPK w Krakowie, o karcie już nie wspominając. Wielu tzw. zwykłych ogladaczy nie pojedzie gdy do ceny biletu doliczy przejazd w obie strony do Tarnowa, nie wspominając już o czasie np. mecz w Tarnowie powiedzmy o godz. 20.00 w niedzielę, czy w piątek np. o 17.00 bo tak ustawi canal+. Czy na stadion przyjdą tarnowianie w liczbie zadawalającej klubowe finanse, nie wiem. Od lat wychowani na żużlu niekoniecznie muszą przychodzić. Moze im wystarczyć ewentualnie jeden mecz. Z Krakowa musiałoby jeździć przynajmniej z 5 tys. co mecz, aby było to bardziej opłacalne niż na Hutniku. Pożyjemy zobaczymy. Cenowo bedzie drożej ze wzgledu na przejazdy + bilet.
|