|
Panowie, nie za wcześnie trochę na koronowanie MU? Dwa miesiące temu głównym faworytem była Barcelona, a wystarczyły trzy słabsze mecze żeby stracić to miano na rzecz MU. Poza tym do finału jest ponad dwa miesiące, a do tego czasu może nastąpić spadek formy jak i cała masa kontuzji. Dla przypomnienia dwa lata temu gdy MU rozgromił Romę 7-1 media jak i kibice powtarzali, że jest to najlepsza drużyna, że wygrają itd. Jak się skończyło? Wpadli na Milan, wygrali 3-2 u siebie i dostali ciężkie lanie 3-0 na San Siro. Dlatego Ja jestem daleki od wskazania kto wygra, a kto będzie w finale. Swoją drogą MU też ma słabe punkty, choćby srodek pola. Zarówno Barcelona jak i Chelsea ma w mojej opini lepszych piłkarzy w tej formacji.
Na tym etapie rozgrywek najprawdopodobniej odpadną Porto i Villareal, a reszta ma zbliżone szanse na zwycięstwo. Nawet Arsenal, który zostanie wzmocniony 3-4 czołowymi zawodnikami wracającymi po kontuzji.
Swoją drogą kto powiedział, że żeby wyeliminować MU trzeba wygrać z nimi dwa mecze? Trzeba wygrać dwu mecz czyli wygrać u siebie, zremisować na wyjeździe bądź minimalnie przegrać, bądź dwa razy zremisować, a tego jest w stanie dokonać zarówno Barcelona, Liverpool, Chelsea, Bayern czy Arsenal. Na zakończenie dodam, że jestem jakoś dziwnie przekonany, że jeśli MU stanie do konfrontacji na kolejnym szczeblu rozgrywek z Liverpoolem i Chelsea to w którejś z tych konfrontacji polegnie.
|