Znowu poważnie jest rozważany przez władze Wisły pomysł rozgrywania spotkań w sezonie 2009/2010 na stadionie Unii w Tarnowie:
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=14926
Miejmy jednak nadzieję, że jeśli Wisła będzie w przyszłym sezonie zmuszona wynieść się z własnego stadionu, to zostanie przynajmniej w Krakowie i zagra na obiekcie Hutnika - tak jak planowano. Tymczasowe przenosiny na Suche Stawy również nie są dobrym pomysłem, ale jeśli już grać poza R 22 to tylko i wyłącznie w Krakowie! Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której miasto i władze naszego klubu dopuściły by do tego żeby Wisła przez rok tułała się poza Krakowem... Według mnie byłaby to zwykła kompromitacja jednych i drugich, a pan Smalcerz chyba zbyt pochopnie wnioskuje o przychylności kibiców Białej Gwiazdy do gry w Tarnowie opierając się jedynie na dość błahej ankiecie z oficjalnej strony internetowej klubu...
Wierzę, że przede wszystkim miasto stanie na wysokości zadania i jeśli już "wyeksmitują" nas na cały długi sezon z Reymonta, stadion Hutnika zostanie dostosowany do wymogów licencyjnych ekstraklasy i zostaniemy tym samym przynajmniej w Krakowie. Oprócz tego liczę także na większe zaangażowanie włodarzy naszego klubu w całą sprawę. Bo z całym szacunkiem, ale wynajęcie stadionu w miejscowości położonej kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa (słyszeliśmy nawet o propozycjach grania kilkaset kilometrów od naszego miasta) to absurd...
Nasz klub to WISŁA KRAKÓW, to klub z prawie milionowego miasta, w którym znajduje się kilka stadionów, w tym obok obiektów Wisły i Cracovii przynajmniej jeden dość dobry, który po odpowiednim przystosowaniu za pieniądze podobne do tych które trzeba by wydać na modernizację stadionu w Tarnowie - mam rzecz jasna na myśli Suche Stawy - nadawałby się do rozgrywania z powodzeniem meczów ekstraklasy. Dlatego wręcz wstydem byłoby tułać się w takiej sytuacji poza Krakowem. No ale cóż, wszystko zależeć będzie od tego jak w tą sprawę zaangażują się miejscy urzędnicy i klub... Ja liczę na to że nie postradali zmysłów i kibice znaczą dla nich choć cokolwiek... I że przede wszystkim coś dla nich znaczy Wisła - wizytówka naszego miasta.