|
Niestety my zawsze po przerwie gramy taki piach, że dramat, pamiętam kiedyś graliśmy w PP po przerwie z jakąś Koszarawą Żywiec czy cos takiego i tak się męczyliśmy, że masakra...
I o to się niestety obawiam, a do tego jeszcze mecz nie z byle kim, tylko z Amiką.
|