|
Tak, strona weszło.com to faktycznie istotne źródło, a Marek Bajor - jedyny uczciwy w polskiej piłce.
I jeszcze zarzuty pochodzą od najbardziej wówczas umoczonej w korpucję drużyny w Polsce. To tak, jakby Don Corleone poszedł na policję poskarżyć się, że jakiś facet mu rąbnął portfel.
Na razie fakty są takie, że:
a) Wisła jako jedyny klub w Polsce walczyła z korupcją, gdy nawet nie była ona karalna
b) Na chwilę obecną nie ma cienia dowodu na to, że Wisła była uwikłana w sprzedaż i kupowanie meczów.
Rzecz jasna, może się to zawsze zmienić. Ja tego nie wykluczam. Ale na razie tak się sprawy mają.
I jeszcze jedno: nawet w tym tendencyjnym artykule widać wyraźnie, że zarząd klubu podjął działania by wyjaśnić sprawę. A że nikt nie chciał potwierdzić zarzutów pod nazwiskiem...
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|