nie rozumiemy się Sopranos

To że źle stanął ,nie podlega dyskusji, tak jak to że była to bezpośrednia przyczyna kontuzji, natomiast nie wyklucza to także tego co pisałem.Czysto teoretycznie ten sam zawodnik może 'źle stanąć' i jeśli jego kolana są zdrowe, nie przeciążone i dobrze rozgrzane to nic poważnego może mu się nie stać,w odwrotnej sytuacji mogą nie wytrzymać i tylko o to mi chodziło - natomiast jak było w przypadku Garguły, tego się nie dowiemy.
A pisałem to nie dlatego by mędrkować, tylko by akurat w tej sprawie bronić klubu - Jeśli tylko nasi go zbadali i wtedy było ok, to Wisła nie ma sobie czego zarzucać, może tylko tego że nie udało się go załatwić od razu ale jak wiadomo Bełchatów nie był skłonny do ustępstw.Efekt - stracili wszyscy a najbardziej sam Garguła.