Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9279
Stary 11.03.2009, 14:51
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Bo wiązadła można zerwać i przez pecha i przez np. złe treningi-zbyt duże obciążenia , czy nawet przez niedostateczną rozgrzewkę - co teoretycznie mogło mieć miejsce bo Garguła 'poległ' na samym początku meczu.
Ale w tym przypadku tak nie było i prasa rozpisywała się na ten temat. Garguła po prostu źle stanął w wyniku tego, że dostał mocno piłką w głowę i stracił równowagę. Nie było tak, że nagle coś mu strzeliło w nodze, bo tak też się zdarza i to właśnie kontuzje w typowo meczowych sytuacjach (jak np bieg z piłką) to są właśnie urazy przeciążeniowe. Więzadła same się nie zrywają, więc to także był uraz mechaniczny.

Cytat:
Mógł też mieć już wcześniej coś nie tak z tym kolanem i właśnie do tego pije.Jak go zbadano i było ok to jaki byłby powód tej kontuzji to klubu naszego za to winić nie można.
Nie zerwał więzadeł, to zupełnie inna para kaloszy. Nie dorabiajmy fałszywych teorii. Zresztą wydaje mi się (a właściwie mam przekonanie graniczące z pewnością), że się mylisz, bo wcześniejsze perypetie zdrowotne Garguły były związane z pachwinami. A to jest na prawde bardzo bolesna i dokuczliwa kontuzja.

Źródło: http://www.sport.pl/pilka/1,65029,4193718.html
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując