kot napisał(a):

|
Jeśli dla ciebie sytuacja transferowa w klubie nie jest powodem do niepokoju, to jesteś raczej młodym kibicem i nie do końca zdajesz sobie sprawę z wagi poruszanych przeze mnie spraw.
|
Nie jestem młodym kibicem. Zresztą staż czy wiek nie mają tu najmniejszego znaczenia. Ja nie twierdzę, że obecne sytuacja nie jest powodem do niepokoju. Wręcz przeciwnie, na przestrzeni ostatniej dekady zdążyłem się przyzwyczaić zarówno do wydawania grubych milionów, jak i do oglądania każdej złotówki, bo takie okresy transferowej posuchy przecież już wczesniej miewalismy w Wisle. Ja jedynie staram się znaleźć w tym jakąs logikę i po głębszej analizie (głównie finansów klubu) twierdzę, że takowa jest w obecnych poczynaniach. Ale głównie mówimy tu o decyzjach rady nadzorczej, a nie o pasywnosci Bednarza, z którego większosć robi kozła ofiarnego, a który jest jedynie pionkiem w tej grze.
Cytat:
|
Sęk w tym, że transfery powinny na siebie zarabiać a nie być dofinansowywane ZUS-em, Bet-at-home-m lub środkami zwalnianymi przez piłkarzy z klubu odchodzącymi. Te śodki powinny być reinwestowane w niezbędne wzmocnienia, w luki po odchodzących piłkarzach. Dawno nie spotkałem się z tak abstrakcyjnym podejściem do biznesu a w tym piłkarskiego. Usprawiedliwianie błędów i kosztów pomyłek transferowych w przedstawiony przez Ciebie sposób, jest kompletnym nieporozumieniem biznesowym.
|
Dlaczego nieporozumieniem? Budżet płacowy jak wiemy z gumy nie jest, a w klubie wciąż są zawodnicy zarabiający krocie, którzy mają kasę gwarantowaną, a nie wynagrodzenie motywacyjne. Łatwo policzyć jak bardzo obciąża to finanse klubu i poniekąd tłumaczy to dlaczego nie ma kasy na transfery. Owszem, Cupiał mógłby cos sypnąć i jedną zachcianką sprawić by takie srodki się pojawiły, ale tego nie robi, więc klub musi je wyodrębniać z własnego budżetu. Budżet transferowy i budżet płacowy to dwie powiązane ze sobą kwestie. Bet-at-home podałem jako przykład poprawiającej się sytuacji finansowej klubu. Latem prawdopodobnie odejdzie spora grupa zawodników, co spowoduje zwolnienie w budżecie płacowym znacznej ilosci srodków i wierzę w to, że częsć zostanie przeznaczona na gotówkowe transfery.
Cytat:
|
Słyszałem o zapewnieniu Wtorka, że odejdzie, jeśli zauważy iż nie ma miejsca w składzie. Informuję Cię, że Wtorek nie ma miejsca w składzie i nadal w klubie jest i jak go znam, to prawdopodobnie będzie do ostatniej kropli finansowej Wisły. Obym tutaj choć się pomylił.
|
Dla uscislenia - Niedzielan napisał na swoim blogu, że do końca sezonu daje sobie czas na udowodnienie czegos trenerowi i samemu sobie. Jak mu to się nie uda, to odejdzie. Dlatego trzymam go za słowo, a warto zauważyć, że on wciąż nadrabia braki z okresu przygotowawczego i liczę, że Skorża da mu kilka szans. Zresztą Niedzielan to nie ten typ co Dawidowski.
Cytat:
|
Co do Garguły, to życzę mu powrotu do zdrowia i jak najszybciej do piłki. Nic jednak nie poradzę na to, jako doświadczony już kibic, że tak wiekowego piłkarza nie widzę w jego dawnej formie, wcześniej niż za dwa lata, o ile w ogóle. Jeśli Tobie się wydaje, ze Wisła powinna czekać na jego powrót do piłki i dobrej formy kilka sezonów, bez sprowadzenia innego rozgrywającego, to nie akceptuję twojego myślenia w całości.
|
Ja nie uważam, że dojscie do formy sprzed kontuzji zajmie kilka sezonów. Uzasadniałem to w poprzednim poscie. Po prostu będzie miał motywację i odpowiednie warunki do szybkiego powrotu do formy i skoro Eduardo po otwartym złamaniu nogi potrafi wrócić do wiekiego futbolu, to i Garguła będzie mógł, a warto zauważyć, że kontuzja jest znacznie mniej skomplikowana i pauza powinna być krótsza.
Cytat:
|
Nic bardziej abstrakcyjnego nie mogłeś powiedzieć. Mniej więcej właśnie chcesz powiedzieć, że Cupiał jest utopistą i samobójcą i polecił Bednarzowi prowadzić politykę sprowadzania do klubu piłkarzy najsłabszych z możliwych. Zastanów się czasem nad tym co mówisz.
|
Zastanawiam się i dochodzę do wniosku, że raczej nie zrozumiałes przekazu. Nie twierdzę, że Cupiał nakazuje sprowadzać Bednarzowi słabych piłkarzy - jest to przecież wierutna bzdura i niczego podobnego nie napisałem. Stwierdzam jedynie, że decyzje Cupiała mają wymierny wpływ na funkcjonowanie całego klubu. A zatem jesli Cupiał stwierdzi, że transferów gotówkowych nie będzie, to tak własnie jest i zadaniem Bednarza jest sprowadzenie możliwie jak najlepszych piłkarzy bez kontraktów na pozycje, na które jest zapotrzebowanie.
Cytat:
|
Podobnie co do zapotrzebowania Skorży na piłkarzy. Od tego jest dyrektor sportowy, aby nikt, ale to dosłownie nikt, nie mógł mu wmówić, że Niedzielana można zastąpić Matusiakiem czy innym, jeszcze bardziej martwym piłkarsko, piłkarzem.. Guła może i prezentował jakąś tam formę przed podpisaniem umowy z Wisłą, ale żeby bardzo dobrą, to nie przesadzaj.
|
Matusiak i Łobodziński to byli w tamtym okresie piłkarze, których Skorża potrzebował, być może nawet sam podsunął Bednarzowi te kandydatury, ale na zasadzie sugestii, bo przecież Skorża przełożonym Bednarza nie jest. W każdym razie obaj panowie muszą współpracować ze sobą i jesli Skorża stwierdza, że potrzebuje wysokiego napastnika, to Bednarz mu takowego stara się sprowadzić. Więc własnie Matusiak miał być tym wysokim napastnikiem, a że Skorża ma zbyt wielką wiarę w nazwiska, to zapewne wziął kota w worku. Łobodziński przychodził jako zastępca dla Kosowskiego i jak już ktos słusznie zauważył w tym temacie, miał zgrywać górne piłki tak jak robił to Kosa.
Cytat:
|
Nie akceptowałem, podobnie jak w przypadku Wtorka czy Łobo ich aż tak wyższych pensji od Brożka czy Głowy lub Sobola. A już brak zabezpieczenia się na pół roku przed obowiązywaniem umowy, jakąkolwiek furtką odejścia od umowy, nie jestem w stanie pojąć.
|
Pomysl logicznie. Czy jako piłkarz powracający z zagranicy, eks reprezentant mający wyrobioną już markę, zgodziłbys się podpisać taki kontrakt, jaki proponujesz? Wiadomo, że jako pracownik chciałbys mieć jakąs pewnosć, że w różnych przypadkach losowych nie zostaniesz wykolegowany. Dlatego oczywistym jest dla mnie, że takiej furtki być nie mogło, bo żaden szanujący się piłkarz by na to po prostu nie przystał. Wydaje mi się zresztą, że Niedzielan jako jeden z pierwszych piłarzy podpisał już kontrakt motywacyjny (choć nie wiem w jakich proporcjach) i nie grając, nie zarabia kroci.
Cytat:
|
Doświadczenie wskazuje, że najwcześniej Guła może powrócić do piłki, za jakies dwa sezony a czy do formy, tego nie wie nikt. Nie wyobrażam sobie więc aby w drużynie, nie pojawił się inny rozgrywający.
|
Oczywiscie powinien, ale nie zapominajmy, że klub będzie miał też potrzeby sprowadzenia piłkarzy na pozycje: bramkarza, srodkowego i prawego obrońcy, lewoskrzydłowego oraz prawdopodobnie napastnika przy odejsciu Brożka i/lub Niedzielana.
Cytat:
|
Skończmy z tą oderwaną od realiów oceną Wtorka. Wtorek trafiał do nas z trybun swojego klubu, wyklęty przez kibiców swojego klubu za brak formy i przydatności. Byłem jego wrogiem nr. 1 w Wiśle, podobnie jak Matusiaka i Łobodzińskiego. Wahałem się tylko z oceną Jirsaka, gdyż go wcześniej nie znałem. Teraz już go znam i uważam go za pomyłkę transferową Bednarza, gdyż na rozgrywającego się nie sprawdził i na defensywnego pomocnika też. Ma status rezerwowego i nie widać aby coś chciał i mógł w tym zmienić. Jak widać było możliwe ocenić tych piłkarzy inaczej ?
|
Sorry, ale masz tendencję do biadolenia. Przypominasz sobie ilu Wisła sprowadziła piłkarzy, którzy byli rezerwowymi za granicą, a w Polsce okazali się być gwiazdami? Z dziejów najnowszych, jesli chodzi o całą ligę, mamy przykłady Slusarskiego, Frankowskiego czy Gorawskiego. Niedzielan do czasu wykoszenia go przez Dancha też prezentował się bardzo obiecująco i wiele wskazywało na to, że będzie realnym wzmocnieniem ataku i idealnym partnerem dla Brożka. Jirsaka z tego co pamiętam oprócz Bednarza obserwowali także Czerwiec, Junco i chyba większa częsć naszego sztabu szkoleniowego, więc winą za to, ze nie okazał się drugim Stiliciem nie należy obarczać jednego człowieka. O Łobodzińskim i Matusiaku już się rozpisywałem.
Cytat:
|
A więc kolego, zapomnijmy o normalności w naszej polityce transferowej do czasu powołania takiego działu. Odłużmy na bok polemikę nad rozlewanym wciąż w klubie mlekiem transferowym i skupmy się na presjii wobec klubu aby taki dział zorganizował natychmiast. To jest jedyny gwarant normalności transferowej w naszym klubie. Przyznasz chyba też zapewne, ze dział sportowy jest NAJWAŻNIEJSZYM działem w każdym profesjonalnym klubie. To serce i mózg każdego profesjonalnego klubu na świecie.
|
Jak słusznie zauważasz brak skautów z prawdziwego zdarzenia, czyli grupy ewentualnych podwładnych Bednarza jest winą Cupiała. Umówmy się, że z marketingiem i pionem sportowym sytuacja wygląda podobnie. Falk nie tak dawno wypowiadał się, że nasz marketing ma bardzo, ale to bardzo ograniczone pole działania ze względu na małą ilosć srodków inwestowanych w ten kanał. Domyslam się zatem, że podobnie jest z zatrudnieniem kilku ludzi, którzy mogliby pomóc Bednarzowi. Tutaj wychodzi krótkowzrocznosć rozumowania, bo klub od początku inwestowania TF kupuje "gotowych" piłkarzy mających uznane marki w kraju, będących reprezentantami i wydaje na to grubą kasę zamiast zainwestować w siatkę skautów lub profesjonalnych trenerów dla młodzieży. Nakłady mogłoby okazać się mniejsze, niż te poniesione na transfery, a w dłuższej perspektywie bardziej efektywne.
Cytat:
|
Tak jak uznajesz za absolutnie niezbędny w klubie dział marketingu, dlaczego więc bronisz Bednarza i jego wersji odstąpienia od budowy profesjonalnego działu sportowego ?
|
W tej kwestii nie bronię i szczerze mówiąc nie rozumiem co ma wspólnego siatka skautów z budową stadionu. A w takim tonie w owym słynnym wywiadzie wypowiadał się Bednarz.
Cytat:
|
Wydaje mi się ,że Bednarz wrogi profesjonalizacji transferów w Wiśle, powinien być także i Twoim wrogiem ? I tu nie chodzi o większą jeszcze winę klubu (od Bednarza) w tej sprawie, ale o osobiste stanowisko i zdanie Bednarza w tej sprawie.
|
Przedtem winny Cupiał, teraz Bednarz - zdecyduj się w końcu. Żeby stworzyć cokolwiek podobnego zgodę musi wyrazić rada nadzorcza, która jak wiemy jest narzędziem w ręku naszego bossa. Poza tym nie uważam by Bednarz w tamtym wywiadzie prezentował swoje stanowisko. Sugerujesz, że miałby sam siebie podkopywać?
Cytat:
|
Pełna zgoda, że w niedługiej perspektywie Marcelo może być drugim Cleberem. Nawet dostaniemy za niego wiecej niż za Clebera przy sprzedaży, gdyż podobno ma wpisane w kontrakt, odstępne w wysokości aż 1 (słownie - JEDEN ) milion €. Dla przykładu, podobno Łobo ma natomiast sumę odstępnego 2 ( słownie DWA ) miliony €, co także powinno obrazować skalę pomyłek w ocenie tych dwóch piłkarzy.
|
Często ta kwota odstępnego jest wynikiem negocjacji z samym piłkarzem lub jego menadżerem. Zwróć także uwagę, że Łobodziński przychodził do Wisły jako etatowy kadrowicz, a Marcelo wprawdzie ze sławnego, ale słabego na owy czas Santosu.
Cytat:
|
Oby Singlar latem nadal miał komu deptać po piętach, gdyż jeśli okaże się, że to jemu ktoś będzie deptał, to będzie znaczyło, że pozycja ta po odejściu Baszcza została osłabiona.
|
Oczywiscie sprowadzenie gracza słabszego od Singlara będzie oznaczało obniżenie poprzeczki na tej pozycji, ale sprowadzony na tą pozycję za Baszczyńskiego zawodnik niekoniecznie musi być darmowy i słabszy od Słowaka. Zobaczymy jak będzie.
Cytat:
|
Jeśli dla ciebie miliony € nie są pieniędzmi realnymi, to nie jestem w stanie z Tobą dalej dyskutować. Rachunki, procenty i słupki są faktem i nie da się z nimi dyskutować. Przestań zaklinać rzeczywistość i spójrz prawdzie w oczy.
|
Ależ oczywiscie te miliony euro mają znaczenie. Od początku dyskusji wykazuję zresztą w jaki sposób te konkretne pieniądze na wzmocnienia można znaleźć i ile można zaoszczędzić na kontraktach zawodników. Ja osobiscie bardziej krytycznie oceniam wczesniejszą politykę klubu dotyczącą kontraktów i podpisywanie kontraktów takich jak Dawidowskiego i Cantoro. Jak wiemy oni prochu już nie wymyslą, a finansowo obciążają Wisłę znacznie, tymczasem wiadomo na co stać Łobodzińskiego oraz Jirsaka i w ich przypadku jest jeszcze nadzieja, bo pierwszy jak dotąd nie pokazał tego, co pokazywał w reprezentacji, a drugi ma problemy ze stabilizacją formy, ale pokazał już, że potencjał ma.
Cytat:
|
Jirsak,Niedzielan,Matusiak i Łobodziński nigdy nie byli piłkarzami mogącymi wzmocnić Wisłę i nadal po kilku rundach nimi nie są
|
Matusiak czy Niedzielan w swojej najlepszej dyspozycji byliby znaczącymi wzmocnieniami dla Wisły.