|
No ja też - jednak rumuńskie media prześcigają się w zapodawaniu tego pliku video jako "niesamowitej" reakcji Dana. Przyznam, że to faktycznie niesamowite - taki spokój tego nerwusa!
Swoją drogą przypominam sobie podobną reakcję Dana, kiedy pod konec jego pobytu w Krakowie graliśmy z Lechem i zawodnicy przestali realizować jego założenia - stał przy linii bocznej i patrzył oszołomiony na to, co się dzieje.
Pewnie już się wtedy domyślił, że chłopcy go w koncu zwolnią. Czyżby coś podobnego teraz w Rumunii? A przecież nie ma powodu.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|