irman napisał(a):

|
Panowie dajcie do ****y nędzy spokój z tymi Łobowymi derbami. To był jeden jedyny mecz w którym facet miał duży wkład do gry drużyny, na kilkadziesiąt, które u nas rozegrał. Na razie postawa Łobodzińskiego to totalna katastrofa i chyba najgorsze przełożenie w stosunku cena-jakość, w transferach za czasów Telefoniki.
|
Pare osob po prostu stara sie udowodnic, ze nie ma na swiecie pilkarzy, ktorym by nigdy nic nie wyszlo. I rzeczywiscie. Prawdopodobnie nawet gdyby ktos z nas tu dyskutujacych dostal szanse wystepu w kilkudziesieciu spotkaniach, to niewykluczone ze po usilnych probach slania wrzutek byle w pole karne, w koncu udaloby sie skompletowac ze dwie lub trzy asysty. Tylko co z tego. Tu przeciez chodzi o caloksztalt.