Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9239
Stary 09.03.2009, 21:35
kot napisał(a):Wyświetl post
Jeśli zsumujemy Gułę,Łobo,Wtorka i Jirsaka to rocznie Wisła musi w budżecie zabezpieczyć im 1,1 miliona €. To 1/4 budżetu, przeznaczonego na płace w Wiśle w ogóle.
Nie tragizuj znów. Nie jest tak źle jak próbujesz to przedstawiać. Wprawdzie Garguła będzie najlepiej opłacanym piłkarzem, ale po pierwsze, jesli trafi do Wisły kontuzjowany, to płacić będzie mu ZUS, a po drugie jednak pokaźną częsć tej pensji dla Garguły powinny stanowić tzw wyjsciówki. Przy tym wszystkim jak już bawisz się w tego typu wyliczanki, to weź też pod uwagę ile srodków z tegoż budżetu wynagrodzeń zwolni się latem. Odszedł już obciążający budżet na 250 tys euro (2/3 wynagrodzenia Garguły) Cleber, odejdą także Baszczyński (160 tys euro) oraz Zieńczuk (120 tys euro), a także Dawidowski (150 tys euro). Dodatkowo należy brać pod uwagę ewentualne rozwiązanie kontraktów z Vargą (jak to było w przypadku Barreto) oraz Niedzielanem, który sam zapowiedział, że odejdzie latem jesli uzna, że nic już w Wisle nie wskóra. Tak więc w najgorszym wypadku po odejsciach zawodników, którym kontrakty kończą się latem, Wisła powinna zaoszczędzić 430 tys + 250 euro Clebera, co łącznie daje 680 tys, a jesli faktycznie odejdzie także wymieniona dwójka, to pewnie da nam to łącznie około miliona euro. Przy tym trzeba też wziąć pod uwagę, że Wisła zanotowała przychody z tytułu sponsoringu od Bet-at-home, od sponsora ligi (Warki) oraz 200-300 tys euro (przy wysokim kursie) za sprzedaż Clebera do Tereka. Tak więc finansowo i tak jestesmy do przodu i to dosć znacznie.

Przy tym wszystkim warto dodać jeszcze, że z końcem roku kończą się kontrakty Sobolewskiego i Cantoro. W przypadku pierwszego, zapewne klub zdecyduje się na krótkoterminowe przedłużenie, natomiast z Cantoro powinni próbować dojsć do porozumienia już latem w sprawie wczesniejszego rozwiązania, bo Argentyńczyk może sobie jeszcze pokopać piłkę na Cyprze, a po przejsciu Garguły szanse na grę będzie miał doprawdy iluzoryczne. Wszyscy wiemy jak wysoki ma kontrakt i ile można na tym zaoszczędzić.

Cytat:
25 % budżetowych środków płacowych, niezbędnych rok-rocznie przez prawie 5 kolejnych lat, dla tych najwyżej rezerwowych w 1 drużynie. Swoją drogą, piłkarze Ci mają i mieć będą wejściówki meczowe i tak czy siak zaliczą większość swoich kontraktów motywacyjnych. Odchodzący Dawidowski to przy tej katastrofie, raptem naprawdę statystyczny wypadek przy pracy.
Na 5 lat kontrakt przed rokiem podpisał Łobo, obecnie na tyle samo podpisał Garguła. Problem większosci tutaj piszacych polega na tym, że przedwczesnie robią z Guły kalekę, a to będzie bardzo dobry transfer. Skorża musi mu pomóc dojsć do formy po kontuzji, bo ten piłkarz ma być za kilka miesięcy mózgiem naszej drużyny. Natomiast do sprawy Niedzielana już się odnosiłem - jesli jemu nie uda się wrócić do meczowej kadry przed końcem sezonu i odzyskać formy sprzed 1,5 roku, to odejdzie sam przed końcem kontraktu.

Cytat:
czego gwarantem rokuje być w Wiśle polityka transferowa klubu a`la "pojedyńczy" Bednarz - wzmocnień czy pomyłek transferowych ?
Bednarz realizuje politykę narzuconą przez Cupiała. Bednarz ma na koncie zarówno wzmocnienia jak i pomyłki transferowe nie do końca wynikające z jego błędnego rozumowania, tylko z przypadków losowych. Z tego co mi wiadomo, Matusiaka i Łobodzińskiego w Wisle zażyczył sobie Skorża, natomiast kontuzji Niedzielana i Garguły przecież nie sposób było przewidzieć, zwłaszcza, że w okresie gdy podpisywano z nimi kontrakt prezentowali bardzo dobrą dyspozycję.

Cytat:
To najważniejszy w Wiśle dział, który decyduje tak naprawdę o losach naszego klubu.
To jest sieć naczyń połączonych i nie należy ewentualnego sukcesu Wisły sprowadzać tylko i wyłącznie do transferów, bo przecież równie dobrze Wisła za swoich najlepszych czasów mogła zainwestować w szkółkę piłkarską lub siatkę skautów, która własnie teraz zapewne przynosiłaby wymierne rezultaty.

Cytat:
Jeśli stać nas na kilkuosobowy dział marketingu, to niedopuszczalnym jest lekceważenie działu, stanowiącego o "być albo nie być" dla naszego klubu.
Marketing jest w naszym klubie i tak niedoinwestowany, bo w tej dziedzinie Wisła ma spore rezerwy i tutaj są możliwosci osiągnięcia konkretnych zysków, których jednak klub z sobie tylko znanych względów nie wykorzystuje. Zresztą to zdanie brzmi trochę tak jakbys chciał zlikwidować marketing w Wisle kosztem uzyskania kasy na transfery. Oczywiscie domyslam się, że nie o to chodziło.

Cytat:
Trudno uwierzyć w zdolnośći Bednarza do korzystnego wytransferowania z klubu swoich pomyłek transferowych.
Takiej możliwosci nie ma, bo za piłkarzy, którzy się leczyli, którzy są bez formy, lub którzy sa piątym kołem u wozu nikt nie zapłaci konkretnych pieniędzy. Zresztą tutaj głównie chodzi o pozbycie się ich z listy płac, a nie o sprzedanie.

Cytat:
Bednarz nie wzmocnił do tej pory Wisły żadnym, naprawdę dobrym piłkarzem. Marcelo czy Diaz, to raptem pożyteczne uzupełnienia, gdyż obaj nie dali rady w konkurencji u Skorży, na swoich optymalnych pozycjach boiskowych.
Ja uważam Diaza i Marcelo za bardzo dobre wzmocnienia, zważywszy, że obaj grają obecnie w podstawowym składzie, za tą dwójkę klub łącznie zapłacił 300 tys euro, a obaj mają bardzo niskie, jak na nasze standardy, kontrakty. Przy tym wszystkim jest wielce prawdopodobne, że dzięki transferom tych graczy klub osiągnie na prawde konkretne zyski. Diaz to bodaj najbardziej uniwersalny gracz, który pojawił się w Wisle w ciągu ostatniego dziesięciolecia i ja osobiscie uważam, że nie gra tam gdzie powinien tylko dlatego, że problemy są w srodku pola i na lewym skrzydle. Natomiast Marcelo przy regularnej grze w perspektywie roku czy dwóch ma szansę stać się znacznie lepszym obrońcą niż Cleber, bo po prostu ma duży potencjał.

Cytat:
Daj Boże aby Beto nie podzielił losu Dudu czy Matusiaka lub co gorsza Niedzielana ( jest po poważnej kontuzji ).
Zawodnicy tacy jak Beto czy Singlar zostali sprowadzeni w charakterze uzupełnień kadry i trzeba oddać Bednarzowi to, że nie odstają zanadto od swoich bezposrednich konkurentów i potrafią im realnie deptać po piętach wymuszając na nich dobrą grę.

Cytat:
Ja nie domagam się wyłącznie dymisji Bednarza czy takich tam bezsensownych rewolucji, zmieniających dyrektora sportowego z lubiącego blondynki, w lubiącego brunetki, parafrazując ich pseudo transfery, lecz domagam się zmiany pracy klubu nad transferami w ogóle. Domagam się profesjonalizacji najważniejszego działu Wisły. Jednosobowo, zawsze będzie nieprofesjonalnie i nieefektywnie. Osobiście, nie wierzę nawet w nosa Bednarza do wzmocnień Wisły.
Dymisja Bednarza nic nie zmieni, bo ktokolwiek nie byłby dyrektorem sportowym, to wypełnia on tylko wolę swoich przełożonych. Jesli rada nadzorcza postanowi nie przeznaczać srodków na transfery, to dyrektor sportowy (ktokolwiek by nim nie był) z naturalnych względów może się skupiać tylko na piłkarzach bez kontraktu. Ja działań Bednarza nie oceniam negatywnie i wierzę, ze jeszcze zaskoczy nas trafnymi posunięciami personalnymi, ale życzę mu po prostu więcej szczęscia, bo sprowadzając Łobodzińskiego (wówczas w dobrej formie, reprezentant za marne 400 tys euro), Matusiaka (wypożyczenie za darmo), Niedzielana (również za darmo, na starcie sezonu w dobrej formie) czy Gargułę (który w pewnym momencie nawet wygryzał Rogera z kadry i miał za sobą bardzo udaną rundę) intencje miał dobre i w chwili sprowadzania tych graczy wydawało się, że postawił na własciwych ludzi, ale rzeczywistosć zweryfikowała te plany. Więc go nie potępiam za te ruchy, bo przecież Bednarz nie podpisywał niebotycznych kontraktów po odniesieniu kontuzji przez Niedzielana czy Gargułę, tylko przed tym faktem, dlatego nie ma co go winić.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując