|
dj -ibutti
Jak napisałem, jedni wolą blondynki a inni brunetki, inczej mówiąc, jedni oceniają transfery Bednarza lepiej a inni gorzej.
Ale ja nie piszę o tym, czy dany piłkarz potrzebuje kilku lat aby dojść do formy uprawniającej go do gry w 1 składzie. Ja piszę o przyszłości transferowej Wisły i o prawdziwych wzmocnieniach klubu. Ja twierdzę, że Wisła potrzebuje profesjonalnego działu sportowego ( transferowego ) aby już nigdy gusta i guściki jednoosobowego działu sportowego, nie zabagniały Wisły pomyłkami transferowymi w procencie aż tak ogromnym. Napisałem, że zmiana jednego w drugiego dyrektora nic tu nie da. Dowodzi temu nasza ostatnia historia. Każdy dyrektor czy menager Wisły ( działający w pojedynkę ) , nie spełnił transferowych oczekiwań i realnych potrzeb klubu mistrzowskiego. Bo potrzebny jest system i rozbudowana struktura działu sportowego ( transferowego ) z prawdziwego zdarzenia. Taki system jest jedynym gwarantem zmniejszenia ilości pomyłek transferowych i sprowadzania piłkarzy przemyślanych do Wisły a tym samym wzmacniajacych ją realnie.
Kulvi
Ja nie skreślam Jirsaka, raczej on sam się skreśla. To jest wejściowy ( sztandarowy) i najstarszy transfer Bednarza a nadal nie ma miejsca w podstawowym składzie. To, że po kilku latach stanie się być może rezerwowym, to naprawdę nie powód do satysfakcji i wiary w przyszłe transfery "pojedyńczego" Bednarza. Łobodziński, przeczy temu całą swoją osobowością.
Kristos
Wskaż mi alternatywną opcję Bednarza za Gargułę ? Bo za Niedzielana Bednarz znalazł alternatywę w postaci Matusiaka. Uwierz mi świat na tych piłkarzach się nie kończy. W profesjonalnych strukturach pracy transferowej i opcjach alternatywnych, być może wybrano by inną od niego opcję, a być może byłby to jedyny losowy przypadek a nie systemowy, jak w przypadku dzialań Bednarza ?
Ostatnio edytowane przez kot : 09.03.2009 o godz. 20:22.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|