Lech do przerwy 0-0 z Jagiellonią, może nie jest to porywające widowisko, ale Pyry miały dwie niezłe sytuacje a Jaga trochę szczęścia.
Legia z Odrą 1-0 po strzale Rybusa.
Nic nie jest jeszcze stracone, jeśli Lechowi nie udałoby się strzelić bramki do końca meczu byłoby cudnie

Nie śmiem już nawet marzyć o nagłym zrywie Odry Wodzisław.