Dawno tak nie szalałem po golach dla mojej ukochanej Wisełki.
Mało co bym nie spadł z krzesełka pare rzedów niżej pozdro dla ziomka który mnie we wlasciwym czasie łapał.
Ale ja o meczu chcialem
Niech nasze "kochane" Wyborcze ,TVN itd dalej próbują wmawiać Polsce jaki to Paweł nie jest skłócony ze Skorżą,i jaka ta Wisla jest wypalona.Niech iz żałosna nagonka i próba zabicia ducha zepołu trwa dalej ,jak widać tylko tyle potrafią.
Najlepsza odpowiedzią na ich działania ,jest ujecie kiedy Brozek pierwsze co robi to biegnie do trenera i wzajemnie sie usciskują.To zdjecie dedykuje wszystkim którzy leczą swoje kompleksy tytułami "Wisła sie kończy" .
Az sie milo patrzylo jak chlopaki walczą ,nie odstawiają nogi,nie boja sie przeciwnika.To oni są panami boiska.
Tak ma byc.Taką Wisłe chce ogladac.Nieustepliwą ,pewną siebie i swoich umietnosci i wyższosci nad przeciwnikem.Pod kazdym wzgledem.