|
Jedno mnie martwi, we wszystkich trzech meczach mielismy sprawy pod kontrola. We wszystkich trzech rywale W OGOLE nie stwarzali zagrozenia, bramki strzelali po przypadkowych kiksach/bledach obroncow i sprawy przybieraly nieciekawy obrot. Jestesmy dobrze ustawieni taktycznie, system gry w obronie bardzo sensowny, ale te pojedyncze kiksy to jakas katastrofa. Wszystkie bramki padly po bledach srodkowych (kiks, ustawienie). Oczywiscie broni sie cala druzyna, ale mimo wszystko wiecej czujnosci w srodku obrony by sie przydalo.
Z Polonia kazdy wniosl swoja cegielke, na co wy narzekacie? ZWYCIEZCOW SIE NIE SADZI, ZWLASZCZA PO B.CIEZKICH I CIEKAWYCH MECZACH. Zieniu gral aktywnie. To sie liczy, ze zawodnik walczy, podejmuje ryzyko. Ze pilka jest gra bledow to trudno, ofensywny zawodnik zawsze bedzie mial 2x wiecej strat niz odbiorow. Skorza powinien rozgrzeszac graczy ofensywnych ze strat dla ich wlasnego luzu psychicznego i dobra zespolu. Wazne, zeby skrzydlowy PROBOWAL a nie mial blokady powodowanej odpowiedzialnoscia, bo dwie udane kiwki na skrzydle i leca bramki, a krytyka cichnie. Wczoraj nie bylo slabych punktow, kazdy szarpal.
Kazdy kto czepia sie bez przyczyny skrzydlowych niech sobie uzmyslowi, ze ta pozycja jest kluczowa w grze ofensywnej w dzisiejszej pilce. Srodkiem atakowac sie przewaznie nie da (2 srodkowych obroncow, 2 defensywnych pomocnikow), wiekszosc ciezaru ataku idzie na bocznych pomocnikow. Wole widziec Lobo, ktory probuje dryblowac i nawet mu to nie wychodzi (wystarczy, ze raz mu wyjdzie), niz Lobo, ktory pod presja trybun woli odegrac do tylu, bo jest to bezpieczniejsze rozwiazanie.
Ostatnio edytowane przez 3rider : 08.03.2009 o godz. 12:34.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|