|
Spotkanie trudne ze względu na pogodę, zły stan murawy a na przeciwko wymagający rywal. Mecz walki ale trzeba przyznać że drużyny grały czysto a faule wynikały z ferworu walki. Tutaj też plus dla sędziego który nie gwizdał każdego upadku zawodnika jako faul a i żółtych kartoników nie rozdawał bez potrzeby(minus za nie podyktowanie karnego bo moim zdaniem Ćwielong był faulowany). To co się rzuciło w oczy to zaangażowanie naszych grajków przez całe spotkanie, ostatnio to tak zagraliśmy w spotkaniach z Beitarem i Barceloną. Oczywiście nasza gra nie wyglądała jakoś zabójczo, i według mnie tu nie chodzi o brak pomysłu na akcję, gramy zbyt nerwow a do tego dochodzi duża niedokładność przy podaniach jak i przy dośrodkowanich. Szkoda że znowu głupio straciliśmy bramkę bo tak naprawdę to Polonia nie zagroziła nam jakoś szczególnie, może poza ostatnim wolnym.Co do zawodników:
Pawełek - poza pierwszym fatalnym wybiciem resztę spotkania zagrał dobrze
Baszczyński - dobry występ, póki co lepszy od Singlara
Głowacki - bardzo dobry występ
Marcelo - miał pecha przy utraconej bramce bo zatrzymał Ivanovskiego ale piłka niefortunnie odbiła mu się od pięty, moim zdaniem błąd popełnił ale w ostatniej akcji poprostu nie może się tak zachować, poza tą akcją nie do przejścia
Piotr Brożek - przyzwoicie ale moim zdaniem nie upilnował Mierzejewskiego przy bramce zdecydowanie był spóźniony
Małecki - walczył ale zagrał słabo
Sobolewski - na swoim poziomie
Diaz - zagrał dobrze zwłaszcza w odbiorze, ale tak jak już napisano dobre zagrania przeplata zupełnie bezsensownymi,
Zieńczuk - brawo za asyste, mało widoczny w drugiej połowie
Boguski - widać że chce, dużo biega stara się wychodzić na pozycję jednak forma jeszcze nie najwyższa
Brożek - brawa za bramki szkoda że nie uszczelił hattricka bo miał okazję
Ćwielong - dobra zmiana widać że ma sporo chęci do gry i może być ważnym zawodnikiem dla Wisły w tej rundzie jak i w przyszłości
Beto - gość potrafi się zastawić, mocno stoi na nogach jeśli zgra się z zespołem możemy mieć z niego pożytek
Cantoro - w sam raz na takie końcówki spotkań
Nie ma mowy o żadnym churaoptymiźmie, lecz to zwycięstwo było ważne dla naszego zespołu. Przed nami kolejne spotkania i miejmy nadzieję że będzie tylko lepiej. Ważnę żeby zawsze grali z takim zaangażowaniem jak dziś.
|