|
Krótko - nie jakiś fantastyczny, ale na pewno dobry występ naszego zespołu przeciw drużynie z czołówki. Były słabsze fragmenty, Polonia miała dobre okazje, ale przez większość meczu moim zdaniem byliśmy dużo lepsi od rywali. Indywidualnie:
Pawełek - to nie jest bramkarz na miarę Wisły. Choć dziś dość poprawnie, to nie wiem co by musiał zrobić abym zmienił o nim zdanie.
Baszczyński - mimo tego,że co drugie wejście to faul to i tak na chwilę obecną dużo lepszy od Singlara.
Głowacki - jeszcze raz do analizy jego zachowanie przy golu, poza tym grzechów brak
Marcelo - dość nonszalancko, ale to się da wyeliminować.
Piotr Brożek - dużo lepiej niż ostatnio. De facto to on zrobił 1. gola, poszedł za akcją w momencie gdy nikt tego by od niego nie wymagał. Potem róg, repeta i 1-0
Sobolewski - dość słabo, mimo waleczności odnoszę wrażenie że jest całkowicie bezproduktywny jeśli chodzi o tworzenie gry
Diaz - nie będę za bardzo chwalił, bo z jednej strony aktywny, dość skuteczny, a z drugiej co drugie podania to bita na pałę długa piłka do Przyrowskiego. Jest nad czym pracować.
Zieńczuk - denerwujące, że miewa momenty totalnego miażdżenia rywala (zauważcie, że zaczął grać na poważnie tak z 5 minut przed 1-0) które jedynie przeplatają truchtanie. Ogólnie jednak na plu
Małecki - niespecjalnie udany mecz. Starania były, ale mało efektów
Boguski - patrz wyżej, tyle że do kwadratu. Zapomnieć
Brożek Paweł - trochę za bardzo starał się strzelić hattricka, zmarnował ze 2 świetne sytuacje. Ale co z tego?
Ćwielong - ma wszelkie predyspozycje do bycia odkryciem rundy, może nawet i w całej lidze. Kapitalna zmiana, masa ożywienia, świetna asysta, grałby dłużej a pewnie kwalifikowałby się do miana gracza meczu. Drogowskaz transferowy dla Bednarza.
Beto - bardzo pozytywnie, widać, że chłopak jest silny, niezły technicznie, umie się zastawić i stworzyć sobie sytuacje. Myślę, że będzie grał coraz lepiej
Cantoro - uspokoił grę. Trzecia dobra zmiana - ewenement!
Najważniejsze przełamanie się. Teraz tylko iść za ciosem.
|