Chciałbym skomentować dzisiejszy mecz.
1. Najważniejsze, że jest zwycięstwo.
2. Styl był pozostawiający wiele do życzenia - granie długimi piłkami; zawodnicy stojący w jednej linii przy wyprowadzaniu akcji; brak wykorzystania całego boiska - niezdobywanie placy gry, niewychodzenie do podania, niepokazywanie się na czystej pozycji; granie nieraz zbyt blisko siebie; dublowanie się na pozycji przy wychodzeniu z kontrą; zbyt pasywna, "stojąca" gra, przy jednoczesnym braku dokładnych podań po ziemi, do nogi itd itd. Na wytłumaczenie - Polonia to wkońcu przeciwnik z najwyższej ligowej półki i uchodząca za dobrze poukładaną z tyłu.
Na miejscu Skorży pochwaliłbym piłkarzy za zwycięstwo, dodałbym otuchy, poczym zabrał ich na trening, ustawił na szerokość całego boiska w jakimś systemie np. 4-4-2 i kazał dogrywać sobie piłkę idealnie do nogi i przesuwać się całym zespołem z ataku do obrony. Każdy musi brać odpowiedzialność za piłkę którą ma przy nodze, nie pozbywać się jej od razu, a reszta powinna wychodzić do podania, pokazywać się wykorzystując CAŁE BOISKO, by jak najdłużej szanować tą piłkę i jednocześnie stwarzać okazję. To co napisałem, jest to boiskowa oczywistość, jednak życzyłbym nam, aby Wisła MIAŁA W KOŃCU STYL, aby wypracowała boiskowe SCHEMATY na blachę (jak ManUtd) i wygrywała mecz za meczem całą dróżyną, nie tylko Pawłem Brożkiem, czy innymi indywidualnościami.
