Uran235 napisał(a):

|
Ja się najbardziej darłem w 93 minucie po tym jak Marcelo po raz kolejny zamachał rękami. Do profesora mu jeszcze daleko. Można rywala zastawiać, przepychać, ale nie można go ordynarnie łapać za szyję czy za bark, bo sędzia musiałby być ślepy żeby nie gwizdnąć.
|
Nie ucz ojca dzieci robić.
